Dobrze wiesz (albo i nie) że wcześniej te akcje były inaczej (gorzej) rozgrywane. Teraz reszta drużyny ściąga obrońców tak że strzelec ma wolny plac. Zupełnie nowa jakość IMHO.
Kolejna nowinka to częste przeżuty od obrony na wolne skrzydło (wcześniej były one grane głównie bezpośrednio do napastnika na zgranie albo liczenie że sam sobie poradzi z czwórką obrońców). To zresztą wszyscy chyba zauważyli. Bardzo często też zmieniamy stronę boiska na mniej zatłoczoną.
Ogólnie staramy się rozgrywać akcje na jak najmniejszą liczbę podań jeżeli tylko jest taka możliwość. Nie ma miliarda bezpiecznych podań jak za Moskala, zawodnicy próbują trudniejszych i bardziej ryzykownych. Pięć się nie uda, za szóstym nasz ma sytuację bramkową. Nie byłoby to możliwe bez zmiany organizacji gry obronnej gdyż nieustannie nadziewalibyśmy się na kontry.
Pressingu bliżej bramki nie było wcześniej. Był na całym boisku dopóki starczyło sił.
Jest tego więcej. Gramy inaczej. Przede wszystkim jednak jesteśmy doskonale przygotowani fizycznie.