|
Wydaje mi się że oprócz tych wymuszonych zmian niema za bardzo co kombinować z składem bo to mimo wszystko ważny mecz przed dzieleniem punktów i na koniec może tego punktu brakować więc nie można odpuszczać. Wiadomo jak się kończy granie całkowicie nowym nie zgranym składem. Za Mączyńskiego pewnie Brlek wskoczy, za Ivana Uryga, a za Sadloka najlepiej Bartkowski bo Spicic i tak pewnie odejdzie po sezonie, więc nie warto. Reszta bez zmian bo póki wygrywamy i funkcjonuje wszystko to nie ma co kombinować. Dopiero jako zmiany można dać szansę Valencii, Bartoszowi czy nawet Porębskiemu. Łatwo nie będzie ale liczę na zwycięstwo
|