Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#722
Stary 18.04.2017, 08:55
Po zatrudnieniu Kiko Ramireza w Naszym Klubie napisałem:
"Obstawiam remis ze scyzorami, w....... we Wrocławiu i przegraną u siebie z Jagą i chłop do Gliwic już nie pojedzie. Na ostatnie 7 kolejek wracamy do duetu Sobolewski - Kmiecik z oczekiwaniem Zarządu na awans do górnej ósemki, w 30 kolejce musimy przynajmniej zremisować w Łęcznej, ale niestety Bonin w 90 minucie wyrzuca nas do dolnej połówki tabeli. Sobolewski i Kmiecik nie realizują celu, więc zatrudniamy trenera z Izolatora Boguchwała i dzielnie walczymy o utrzymanie.....
Tak na serio to jedyne szczęście w tym nieszczęściu jest takie, że podpisali z nim kontrakt do czerwca, to nawet jak go wyj...ebią to nie będziemy musieli zbyt dużo płacić odszkodowania. Ciekawe ile mu dali, że zamienił słoneczną Hiszpanię na deszczowo-zimową Polskę
Powiem szczerze, że decyzja zarządu jest dla mnie niezrozumiała !"

Pozostaje jedynie odszczekać, co niniejszym czynię. Awans do ósemki w 29 kolejce, pewne 5 miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej, a w przypadku wygranej w Łęcznej (czyli startu z 24 pkt po podziale w górnej ósemce) istnieje szansa na włączenie się do gry nawet o wyższe cele. Do tego sprowadzenie Pola LLoncha za darmochę - zespołowa gra jeden za wszystkich - wszyscy za jednego; stworzenie z nowego zaciągu i starej ekipy zespołu - jestem pełen podziwu. Owszem Wisła po przyjściu Wdowczyka grała świetnie, ale w najważniejszym meczu zeszłego sezonu niestety dała ciała. Wisła Ramireza nie dość, że nauczyła się świetnej gry w defensywie, to gra konsekwentnie aż do bólu.
Przez ostatnie sezony prowadzenie Wisły 1:0 było przerażające, bo często kończyło się stratą jednej albo nawet dwóch bramek - nawet w tym sezonie - Ruch u siebie, w zeszłym Podbeskidzie czy Łęczna u siebie, dzisiaj nawet jeśli tracimy bramkę, to widać grę o zwycięstwo.....
Najbardziej dziś żal tej serii 7 porażek, gdzie z Ruchem, Śląskiem czy Koroną można było zawalczyć o minimum 3 punkty (tylko remisy) i bylibyśmy w jeszcze lepszej sytuacji. Ramirez może nie wciąga nosem ekstraklapy, ale pozwala myśleć o górnych rejonach tabeli i walce o puchary, o czym od kilku lat mogliśmy tylko pomarzyć.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując