Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu; poza pierwszym kwadransem drugiej połowy kiedy oddaliśmy trochę pola i Zagłębie coś tam próbowało - mecz w całości pod nasze dyktando. Jedynie wynik mało efektowny przy tej ilości sytuacji, które były.
Najlepszy na boisku bezdyskusyjnie Pol - żelazne płuca i zapierdalacz od 1 do 90 minuty, cały czas presja, cały czas pod grą. Brakuje mu już tylko bramki i będzie kompletny - jak na nasze warunki - zawodnik.
Bardzo mądrze też zespół się wykartkował - co prawda mecz z Łęczną wart jest dla nas 2 punkty bo jeśli wygramy do przystąpimy do finałowej rundy z 24 pkt a nie z 22, no ale najważniejsze, że pierwsze mecze, które gramy z pierwszą czwórką (trudno wyrokować, kto ostatecznie będzie na którym miejscu bo teraz Legia i Jaga potraciły i jeszcze się może jakaś rotacja zrobić.) zagramy w optymalnym zestawieniu. Nie czarujmy się - to nie były przypadkowe kartki
