Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54
Stary 18.04.2017, 02:00
abcabc napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem czy pamiętamy. Po jednym wyskoku (Ă. la Smuda) Petrescu wrócił na swój poziom. I u Ruskich też to pokazał.
Te bajania o rumuńskim Geniuszu Karpat jak zwykle doprowadzają do mdłości.
Niektórych ciągnie w tamte okolice. I do Ruskich też.

A co do Kiko, to jest dobrym trenerem i właśnie teraz Wiśle się przydał. Ale przesadzanie w jego ocenie to jak widać tradycja. Na początku na minus, teraz przesada na plus.
Aż tak wiele nie zmienił, żeby mówić, że jest głównym powodem na powrót Wisły na dobre tory. Wręcz od kilku meczów wygląda jakby już się pogodził, że swojego stylu nie zaprowadzi. Wisła jakby wraca do tego, co grała wcześniej. Nie chodzi o krakowski futbol (choć krótkimi momentami to widać), ale o to co widać było w poprzednich kilku sezonach. Te zrywy do konktr, trochę chaosu. Wybijanie na oślep, bilard główkowy zamiast przyjęcia. Ale ogólnie mimo wszystko pozytywnie, przynajmniej częściowo ofensywna gra. Nie ma tu defensywy w styl Atletico. A do tego zmierzał Kiko.
Więc trochę rozsądku by się przydało w ocenie Ramireza.
Wybacz, dla mnie to jest jakiś bełkot. To że momentami zdarza się chaos (czyli to gówno które graliśmy wcześniej) nie świadczy o niczym innym poza tym że nie da się w trzy miesiące wszystkiego poukładać. Tym niemniej akcje ofensywne opierają się na nowych schematach i trzeba być ślepym lub głupim żeby tego nie zauważać. Na przykład zgranie do zawodnika nadbiegającego z głębi pola. Akurat dzisiaj Llonch przestrzelił, ale to któraś już taka akcja w innym zestawie osobowym.

Nie wiesz do czego zmierza Kiko, bo próby oceniania tego po tak krótkim czasie są idiotyczne. Rzygam już wspomnieniami "krakowskiego futbolu" który od lat był synonimem estetycznego frajerstwa i impotencji. Miliard podań w strefach gdzie przeciwnik nie pressuje a potem strata bez stworzenia zagrożenia. I tak bez żadnych zmian do usranej śmierci bo Moskal inaczej nie umie, nie ważne jaki ma skład.

Dziwnym trafem Petrescu coś osiągnął w piłce jako trener, ale o czym tu mowa.

---------------

Spodziewałem się trudnego meczu, była totalna dominacja. Wynik nie oddaje tego jak bezradne było Zagłębie. Małecki błysnął formą po kilku słabszych meczach. Powinien poza bramką mieć co najmniej dwie asysty po takich dograniach.

Mamy pewną ósemkę. Kto by się spodziewał po serii Wdowczyka? Na pewno nie ja.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując