|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline
|
#2

17.04.2017, 20:56
|
FraMat napisał(a): 
Szkoda gadać.... niektórzy chyba uczuleni są na Lloncha.
Gość jest cały czas pod grą.
Odbiera piłki w nieprawdopodobny sposób, przeszkadza rywalowi samym ustawianiem się i bieganiem.
Podaje tam, gdzie akurat potrzeba: do tyłu, w bok, do przodu.
Od niego rozpoczyna się dużo kontr.
Podejrzewam, że dopiero jakaś strzelona bramka przekonałaby niektórych, że to super grajek.
A Hajto (co prawda nie słyszałem) to zadufany w siebie dupek.
Za Kiko Wisła gra gorzej niż za Wdowczyka?
Może nie tak elegancko, ale cholernie skutecznie. Ci ze starej gwardii niewiele by sobie pograli, gdyby nie byli wspierani przez Ivana, Pola czy Petara. Nawet Hugo pokazuje, że jest gotowy wejść na stałe do pierwszego składu.
Oddzielne zdanie dla Cywki: gość staje się coraz bardziej pewnym punktem drużyny i przestaję tęsknić za Bobanem: to, co Cywka zrobił przy golu (i w kilku innych sytuacjach) to przechodzi ludzkie pojęcie
|
Nic dodac, nic ująć.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|
|