Wyświetl pojedynczy post
W.S
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 14.04.2017, 16:21. [XXIX KOLEJKA] WISŁA Kraków - Zagłębie Lubin, 17 kwietnia, 18:00

Przed nami kolejne ligowe starcie. W najbliższy poniedziałek krakowska Wisła zmierzy się przed własną publicznością z zespołem Zagłębie Lubin. Będzie to ważny mecz dla ostatecznego układu tabeli przed podziałem na grupę mistrzowską oraz spadkową. Co ciekawe Wisła Kraków teoretycznie mają już zapewniony awans, ale w praktyce sytuacja może być zupełnie inna. Niekorzystne wyniki w pozostałych spotkaniach mogą sprawić, że walka o górną ósemkę może trwać do ostatniej ligowej kolejki sezonu zasadniczego.

Obecnie Biała Gwiazda plasuje się na piątej pozycji z dorobkiem czterdziestu jeden punktów. Nasi rywale aktualnie zajmują ósmą pozycję, ale tracą do piątego miejsca tylko trzy oczka. Zapowiada się, więc arcyciekawe spotkanie, bo po piętach miedziowych depcze już zespół Pogoni Szczecin oraz Bruk Betu Nieciecza.

W pierwszym spotkaniu pomiędzy Wisłą a Zagłębiem padł remis 2:2. Wiślacy prowadzi 1:0 aby później gonić wynik i doprowadzić do remisu. Teraz przyszedł czas na rewanż, który rozegrany zostanie w Lany Poniedziałek o godzinie 17:00.

Zapraszam na krótką zapowiedź zbliżającego się meczu!

Historia spotkań pomiędzy Wisłą Kraków a Zagłębiem Lubin.


Do tej pory oba kluby spotykały się ze sobą czterdzieści pięć razy. Bilans spotkań jest zdecydowanie na korzyść podopiecznych Kiko Ramireza, którzy aż dwadzieścia pięć razy schodzili z placu gry, jako zwycięzcy. Dziewięć z dotychczasowych spotkań zakończyło się podziałem punktów a pozostałe jedenaście to zwycięstwa Miedziowych.

Najwyższe odnotowane zwycięstwo Wisły Kraków w potyczkach z lubińskim zespołem to 6:0, w sezonie 2004/05. Warto odnotować, że do przerwy wynik przy Reymonta było bezbramkowy, potem jednak w przeciągu trzynastu minut Wiślacy strzelili aż cztery bramki.





Co słychać u Miedziowych.

Zespół Zagłębia Lubin aktualnie przeżywa zniżkę formę, od czterech spotkań nie potrafią zdobyć kompletu punktów, zarówno przed własną publicznością jak i w meczach wyjazdowych. Jak pokazują statystyki w wiosennych ośmiu spotkaniach Miedziowi zdobyli tylko siedem punktów. Efektem tego jest znaczny spadek w tabeli i drżenie o końcowy wynik w postaci awansu do grupy mistrzowskiej. Na pewno po dośc udanej rundzie jesiennej oczekiwania zarówno kibiców jak i włodarzy klubu z Dolnego Śląska były zdecydowanie większe. Być może nawet po cichu liczono na dokooptowanie do walki o europejskie puchary. Rzeczywistość jednak na chwilę obecną jest zdecydowanie inna i Lubinianie muszą martwić się o to czy w ogóle zagrają w grupie mistrzowskiej.

Ciężko znaleźć logiczne wytłumaczenie dla tak drastycznego spadku formy, bo zwycięstwa z Łęczną czy Arką wcale chluby im nie przynoszą i nie są wyznacznikiem formy drużyny, która na tle ligowych rywali prezentuje wydawać by się mogło w miarę wyrównany skład.

Najbliższe mecze pokażą, jaki pomysł na wydostanie z kryzysu zaproponuje trener Piotr Stokowiec, ewentualny brak awansu spowodować może, że cierpliwość klubowych włodarzy zostanie wyczerpana i zespół do fazy finałowej przygotowywał się będzie pod okiem innego szkoleniowca.

Piłkarze Miedziowych pod lupą TWSD.



Tradycyjnie już przyjrzymy się najbardziej kreatywnym i wartościowym piłkarzom naszych najbliższych rywali.

Jak łatwo dostrzec najbardziej wartościowym zawodnikiem Zagłębia jest Krzysztof Janus, który w obecnych rozgrywkach zdobył cztery bramki i zaliczył sześć asyst.

Kroku dotrzymuje mu Filip Starzyński, który ma przebłyski dobrej gry, jednak nie wystarcza ona do tego, aby porwać resztę drużyny i obrócić losy meczu. Były gracz Ruchu w trwających rozgrywkach ma na koncie aktualnie pięć bramek i taką samą liczbę asyst.

Zdecydowanie najlepszym strzelcem naszych najbliższych rywali jest Arkadiusz Woźniak, który do tej pory aż siedmiokrotnie znajdował drogę do bramki rywali.

To tylko kilku najbardziej wartościowych piłkarzy Zagłębia, na których warto zwrócić szczególną uwagę podczas poniedziałkowego spotkania.

Zespół Zagłębia do Krakowa przyjdzie najprawdopodobniej bez dwóch ważnych zawodników Konrada Forenca oraz Jarosława Jacha. W szczególności boli strata tego drugiego zawodnika, który był bardzo pewnym punktem zespołu w jesiennych meczach i mimo młodego wieku odgrywał ważną rolę w drużynie Piotra Stokowca.

Na chwilę obecną nie dochodzą do nas informacje o innych osłabieniach Miedziowych.


Wisła na fali!

Ostatnie mecze dla Białej Gwiazdy są całkiem udane, bezbramkowy remis z pretendentem do tytułu Lechem czy wyszarpane zwycięstwo w Niecieczy pokazują, że Wisła nie stoi na przegranej pozycji, jeżeli chodzi o walkę o europejskie puchary. Po boiskowych zachowaniach widać, że drużyna tworzy monolit, jest zgrana i walczy do ostatniej minuty. Warto zauważyć, że to nie pierwsze punkty zdobyte przez Wiślaków w ostatnich minutach meczu.

Wielu z nas zapewne marzy o tym, aby w poniedziałek zwycięstwo - Biała Gwiazda zapewniła sobie zdecydowanie wcześniej, niż przed ostatnim gwizdkiem sędziego.

Podczas przygotowań do poniedziałkowego meczu, Wiślacy po raz drugi w krótkim odstępie czasu zmierzyli się z Puszczą Niepołomice. Tym razem II-ligowec okazał się za mocny dla Wisły i wygrał 1:0. Nie ma jednak powodów do załamywania, jeżeli popatrzymy na skład, jaki w tym meczu wystawił Kiko Ramirez. Zdecydowanie dał pograć zmiennikom oraz zawodnikom, którzy aspirują do wejścia do meczowej osiemnastki.

Osłabieni na Zagłębie.

Z dobrze funkcjonującej maszyny wypadł na najbliższy mecz jeden z głównych trybów - Petar Brlek, który w końcu pokazuje pełnię swoich umiejętności i zachwyca nas swoją dobrą grą. Jego brak w poniedziałkowym meczu może być widoczny w środkowej strefie. Najprawdopodobniej jego miejsce zajmie wracający do formy Semir Stilić, który w meczu z Niecieczą zagrał przyzwoite zawody i już pokazał się z dobrej strony kilkoma zagraniami. Być może jednak trener Ramirez ma na ten mecz zupełnie inny plan i na boisko wybiegnie zupełnie, kto inny. Odpowiedź poznamy już w najbliższy poniedziałek.


Uwaga na kartki!

Przed najbliższym spotkaniem warto zwrócić uwagę na zawodników, którzy muszą uważać na żółte kartki. Grono tych piłkarzy jest naprawdę spore i raczej nikt nie chciałby aby w jednym meczu wszyscy pauzowali.

Maciej Sadlok, Zdenek Ondrasek, Arkadiusz Głowacki, Ivan Gonzalez, Krzysztof Mączyński.




Ostatnio edytowane przez W.S : 14.04.2017 o godz. 21:14.
Odpowiedz cytując