|
Może zacznijmy od tego, że ta kasa z LM to nie jest jakaś super kasa. Nie jest to wypłata comiesięczna czy coroczna tylko jeden zastrzyk gotówki. A zastrzyk to tylko zastrzyk a nie coś stałego.
Taka kasa może czasami narobić więcej problemów niż zysków. Poza tym jeśli ktoś jedzie na długach to ten jeden awans do LM daje jedynie tyle że spłaci te długi - i tak zrobiła Legia.
I pamiętajcie też, że kopacz za 1 mln euro nie różni się wiele od kopacza za powiedzmy 2-3 mln euro. Żeby na prawdę mieć jakość to trzeba płacić grube miliony na transfery i grubą kasę na pensję. A tego się w biednej lidze jaką jest ekstraklasa nie zrobi, nawet jak się awansuje raz na jakiś czas do LM.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|