|
Uryga tragicznie gra głową (jak na swój wzrost). Źle się przepycha, przez co nie wygrywa dobrej pozycji, co z kolei wpływa na brak możliwości odpowiedniego wyjścia w górę. Mnie szlak trafiał jak cały czas podawał do Załuski gdy przeciwnicy byli na 30 metrze od nas i robiło się naprawdę gorąco
|