Ogryzek napisał(a):

Wiemy
Taki trynd teraz w Europie. Natomiast nie usprawiedliwiając Krzyśka to g by i tak zdziałał.
|
To go w ogóle nie usprawiedliwia, bo samo bycie na miejscu i przeszkadzanie zawodnikowi czasem wystarcza żeby ten nie strzelił. Nie trzeba mieć dwóch metrów. Zresztą, Pazdan też gigantem nie jest a jakoś sobie radzi.
Jechanie po Urydze jest mocno przesadzone, przeciętny mecz tego zawodnika ale błędy jakie on popełnił popełniali i Głowa, i Gonzalez. Bądźmy uczciwi. Technicznie jest słabszy od w. wym. pary stoperów i dlatego siedzi na ławie, ale nie róbmy z niego kompletnego nieudacznika, zwłaszcza że meczu nam nie zawalił. Straty przy wyprowadzeniu piłki zdarzały i się Głowackiemu i Gonzalezowi, do tego to nie on zawalił krycie przy golu.
Nie sądzę żeby wielka kariera stałą przed Urygą otworem, ale może być wyróżniającym się piłkarzem w Ekstraklasie.