ashkeczup napisał(a):

Przecież to, że Mąka zajebał krycie przy wolnym jest jasne jak słońce i to jego w 70% bramka (Uryga po koleżeńsko bierze 30% za fantastyczne wyprowadzenie piłki).
|
Nie do końca, zależy czy kryli strefą czy każdy swojego. Na tą pierwszą opcje wskazuje fakt, że Brlek nie krył nikogo. Bo w momencie zagrywania piłki nie było w jego strefie przeciwnika. Pojawił się w niej strzelec bramki wbiegnąwszy ze strefy Mąki. Jak niby Mąka miał mu w tym przeszkodzić? Złapać go i ryzykować karnego? To Brlek powinien ustawić się w takim miejscu żeby wbiegający nie miał możliwości trącenia piłki albo samemu ją wybić. On jednak stał zbyt wysunięty do przodu i piłka go przeszła. Zaznaczam że swoje trzy grosze dorzucił jeszcze bramkarz ani nie wychodząc do piłki ani nie czekając do końca.