raindog napisał(a):
|
Wiem, że w sumie to wróżenie z fusów, ale jestem ciekaw, jak Valencia zaprezentowałby się w ataku - na szpicy, ew. jako cofnięty napastnik.
|
Oglądałeś sparing z Podhalem? Gdyby wystawić go jako wysuniętego napastnika, to by go zabili. Jest na to za słaby fizycznie. Cofniętego napastnika w naszym systemie nie ma, więc w sumie nadaje się tylko na skrzydło. To co najbardziej rzucało się w oczy w tamtym meczu, to to że ciągle wchodził w dryblingi, nawet pod swoim polem karnym, i za rzadko próbował grać kombinacyjnie. Pod względem technicznym robił dobre wrażenie, ale przez samolubność i wyraźne braki taktyczne raczej nieprędko pojawi się w pierwszym składzie. Chciałbym go zobaczyć wchodzącego na końcówki na prawe skrzydło, bo wygląda na zdolnego, przebojowego chłopaka, ale chyba będzie potrzebował trochę czasu nim załapie nasz system.