Naprawdę dziwię się osobom, które coś jeszcze widzą w Alanie. Też chciałbym, żeby to był wychowany w Wiśle następca Sobolewskiego, ale niestety gość jest
za słaby na piłkę ekstraklasową. To, że wczoraj po raz pierwszy pojawił się w podstawowym składzie za kadencji Ramireza, nie jest przypadkiem.
Co do Nalepy to ja tam nie narzekam, że będzie grał w Lechii. Gość był drewnem, jak stąd odchodził, pograł w słabej lidze węgierskiej, zobaczymy co pokaże w Lechii i czy będzie w niej grał
