TommyTSW napisał(a):

|
Kiko po prostu wprowadził zdrowa atmosferę, w drużynie nie ma lepszych czy gorszych dzięki czemu każdy może czuć sie dobrze i walczyć o swoje bez żadnych ukladow.
|
Swiadczyc to moga wypowiedzi o bardzo dobrym wystepie Urygi, ktory zagrał bardzo słabo przyczyniajac sie do straty drugiej bramki i był niepewny przy kolejnych akcjach rywali. Ale to tez wina ofensywy bo ja zawsze powtarzam nie grajcie na obrone, nie bawcie sie z bramkarzem jak rywal stosuje pressing bo to sie zle skonczy i w 99% doprowadza do nerwowosci i straty glupich goli. Załuska tez sie w pewnym momencie zaczał kiwac sie z rywalami doprowadzajac ogladajacych do czerwonosci. Wybił na auto ale chwila nieuwagi i mogło sie to dla niego zle skonczyc