Karherop napisał(a):

|
Ramirez ma rozkazać piłkarzom przegrywanie spotkań? Jeden z drugim się na rozum z pawianem pozamieniał?
|
A gdzie ja tak napisałem? Mówiłem co by było idealne, to tak po pierwsze.
Po drugie, jeśli np byloby pewne miejsce w 8mce, a skoro nie ma rezerw, to w dwoch ostatnich kolejkach moglby dac zagrac rezerwowym. Jak wyggrają to spoko, jak przegrają to mają ogranie a Wisła dobrą pozycje.
Też chciałbym pucharów, ale nawet zakladajac ze Lech wygra PP, to jednak po podziale strata bedzie i tak spora.
Nie popadajmy też w mega euforie. Na Wiosne ma mamy 4 zwy, 1 r, i 2 por. W tym fartowne zwyciestwo w Gliwicach w ostatniej minucie, mimo wszystko fartowne zwyciestwo z Plockiem po przypadkowym golu Semira (wrzucał wtedy) czy 2:0 u siebie z niezbyt mocną Koroną. Nie chodzi mi o to zeby coś tu komuś ujmować, ale póki co to tylko z Jagą zagraliśmy dobry/bardzo dobry mecz. Od momentu skonczenia sie tej fatalnej serii porazek, mielismy wiecej o wiele lepszych meczow: z Lechią (najlepszy mecz w sezonie) czy Arką. Gramy gorzej niż za Wdwoczyka. A pomijajac to, że my conajmniej 5 meczów musielibysmy wygrac w rundzie finalowej, w 2 na wyjezdzie na ciezkim terenie, podczas gdy wogole w calym tym sezonie wygralismy na wyjezdzie 2 razy i to ze srednimi druzynami (Plock, Piast) i w kazdym z tych przypadkow strzelajac zwycieską bramke w 92-93 minucie.
Zejdźmy na ziemię i cieszmy się że sa spore szanse na wejscie do 8mki. Tak naprawde remis w Niecieczy i remis z Lubinem (najlepiej 0:0 lub 1:1 zeby miec lepszy bezposredni) i awansijemy, zeby miec spokoj w Łęcznej