Dla mnie prywatnie system z 37 meczami kojarzy mi się z jakimś "bantustanem". Właściwie grają tak tylko w Beneluksie. Wszyscy mają emocje - o to żeby nie spaść. O nic więcej. Bo o mistrzostwo gra tyle samo klubów co grałoby bez podziału punktów. Natomiast wszyscy walczą jak lwy o górną 8. To są te "ekstra" emocje.
Za to żaden trener (większość) nie zaryzykuje żeby postawić na młodych piłkarzy - bo przecież wciąż walczymy o górną 8. Stąd młodzi (poza wyjątkami) grają więcej po podziale w górnej 8 w tych zespołach które grają o nic. W dolnej znowu grają "stare wygi" bo walczymy o utrzymanie. W górnej część walczy o mistrzostwo/puchary wiec też grają "stare wygi".
Czy poziom takiej ligi jest wyższy. Wg mnie na pewno nie. Jest tylko więcej adrenaliny rodem z hazardu - spadnie/nie spadnie.
Ja wolę ligę z 18 zespołami. Nie jesteśmy Szkocją żeby błaznować z 10 zespołami w lidze. 36 mln ludzi i sporo miast gdzie kibice chcieliby zobaczyć ekstraklasę.
btw
Nie chce żyć w bantustanie
