|
No to wygląda na to, że przed nami jeszcze jeden, ostatni sezon z ESA37, a potem przechodzimy na 18 drużyn.
Szczerze? Nie jestem przekonany. Przyzwyczaiłem się już do tego aktualnego modelu i jestem zdania, że jest on idealny w naszych warunkach: tak sportowych jak i atmosferycznych. Sportowych, bo 16 drużyn gwarantuje brak większej ilości wynalazków - już teraz mam wrażenie, że nikt z 1.ligi nie pcha się do Ekstraklasy; atmosferycznych bo zima u nas generalnie coraz krótsza, a 37 kolejek to optimum by drużyny walczące o puchary jakoś się rozwijały. Uważam, że ten aktualny system gwarantuje właśnie dzięki swojej całej "niesprawiedliwości" emocje do końca sezonu.
W tej chwili walka toczyłaby się tylko na szczycie i na samym dole, drużyny od miejsc 5-11 grałyby już teraz o pietruszkę nie mając szans na puchary, a jednocześnie będąc pewnym lub niemal pewnym utrzymania.
Pokazuje to też, że generalnie trzeba GRAĆ cały sezon, nie można się prześlizgać przez dużą część rozgrywek, bo nawet 9 miejsce po 30 kolejkach nie gwarantuje utrzymania, a 7. nie zabiera szans na Mistrza czy puchary. Tą drogą poszły też inne ligi i tam też dzięki temu rozgrywki są atrakcyjniejsze.
Powrót do 34 kolejek i 18 drużyn zapewni nam obecność w lidze dodatkowych wynalazków pokroju Chojnice, Grudziądz lub Suwałki - PRZY CAŁYM SZACUNKU DLA TYCH EKIP - a sportowo z pewnością nie pójdziemy całościowo do przodu.
|