Barti napisał(a):

|
Nic takiego nie napisałem gościu. Niepotrzebnie może napisałem o tym machaniu rękami bo teraz masz się do czego podpinać. Uważam, że powinno się dać Drzazdze szanse i nie pozwolić wygom ewentualnie zniszczyć chłopaka a Ty lamentujesz jak stara baba, że kogoś oczerniam w klubie czy czegoś się doszukuję. Opanuj się.
|
Drzazga dostał mnóstwo szans. Na treningach. To tam zdobywa się miejsce w składzie. Jeden trener mógł się co do niego pomylić, ale że wszyscy kolejni to już nie wierzę.
Nikt nie powinien dostawać pierwszego składu dlatego, bo jest młody. Tych majaków o niszczeniu młodych przez wygi nie skomentuję, są poniżej poziomu krytyki.
Barti napisał(a):

Odpowiem i Tobie Śmieszku. Nie wiem jak potoczą się piłkarskie losy Krzyśka Drzazgi. Może skończy w okręgówce, może na zapleczu ekstraklasy, a może zostanie po prostu solidnym ligowym wyrobnikiem. Pamiętaj jednak, że jest to zawodnik młody, perspektywiczny i jeżeli wzniesie się na szczyt, to ja umieszczę sobie cytat z Ciebie w podpisie i to Ty staniesz się pośmiewiskiem. Pamiętaj, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni
|
Nie stanę się pośmiewiskiem, ponieważ nie napisałem nic o rzekomy talencie Drzazgi (lub jego brak), tylko o Twoich paranoicznych, wyssanych z palca teoriach że szatnia go z zawiści prześladuje (gdzie w rzeczywistości życzę mu żeby osiągnął w piłce połowę tego co Brożek czy Boguski, czyli grał regularnie w ekstraklasie i otarł się o reprezentację).
Przeskok między pierwszą ligą a ekstraklasą jest olbrzymi, więc radzę zluzować z pompowaniem balonika. Co nie zmienia faktu, że wielu naszym piłkarzom gra w słabszym klubie pomogła nabrać doświadczenia (Brożkowie, Boguski, Małecki, Chrapek, Burliga) więc w ogóle nie rozumiem tematu.
Koleś jakiś talent ma, inaczej nie ściągalibyśmy go z trzeciej ligi. Z drugiej strony z takich transferów wypala może jeden na dwadzieścia. Nawet pierwszoligowi snajperzy mają zwykle poważne problemy w ekstraklasie (przykłady można mnożyć w każdym sezonie, tak z pamięci doskonałym jest Świerczok).