|
Mówiąc o szansie myślałem o 2-3 meczach w pierwszym składzie na pozycji 9. Z tego co pamiętam dostał coś ok 60 minut. Wiadomo, 1 zespół, nie można też na siłę kogoś pchać, ale gość ma taki młotek w nodze i precyzję uderzenia, że inni nasi napastnicy mogliby się od niego uczyć. Rozumiem też, że jest różnica między Ekstraklasą a 1 ligą, ale jeśli gość będzie dalej pakować z taką regularnością piętro niżej to nie można będzie mówić, że na Ekstraklasę za słaby. Z resztą sam trener Mielca mówi, że Drzazga długo w 1 lidze nie zabawi.
Jeśli chodzi o złapanie pewności siebie Mielec to dobry krok.
Ja byłem przekonany, że jak ktoś mu da szansę tam to odpali i miałem rację.
Stawiam, że podobnie mogłoby być w Wiśle - ale tak jak pisałeś nie ma czasu na eksperymenty i ja sobie zdaję z tego sprawę.
Ja rozumiem, że trenerzy go widzą na codzień, ale nie raz nie dwa trenerzy się na kimś nie poznawali. Ja czuję, że przed Krzyśkiem piękna kariera.
A jak będzie?
Zobaczymy.
PS. Teorie spiskowe machających rąk to żenada. Sam Drzazga świetnie się w Wiśle czuje pod względem atmosfery i sam mówił, że nie może się doczekać aż tu wróci i chce strzelać dla Wisły. Dajcie se już siana z tymi durnoctwami.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 04.04.2017 o godz. 08:41.
|