s1mone napisał(a):

|
Mam problem z oceną Boguskiego. Facet potrafił się znaleźć tam gdzie trzeba 3 razy, uwolnić się od krycia tylko przy wykończeniu partaczył. Jakby dobrze wykończył, którąś z akcji zostałby bohaterem spotkania. Szkoda tych szans, chociaż trzeba pamiętać, że żadna z nich nie była sytuacją stuprocentową, conajwyżej dogodną. Powinien był chociaż jedną z nich wykorzystać, ale taka jest piłka. Raz pakujesz hat-tricka praktycznie z d.upy, raz nie chce wpaść. Nie zamierzam się nad nim pastwić jak coponiektóre sieroty tu.
|
Nie chodzi o to, żeby się pastwić, ale kurczę, mieć dwie sytuacje i w obu nawet nie próbować pazernie strzelić bramki, to trochę świadczy o braku odwagi.