Mecz doskonale pokazujący, gdzie jesteśmy teraz w Ekstraklasie: drużyna u siebie zdolna do wyrwania punktów każdemu z czołówki, ale nie do zdominowania tych drużyn, czyli na takie miejsca 5-7. Przy odrobinie pecha przegralibyśmy 0:1, z kolei zawodników mamy takich, którzy czasem ustrzelą coś ekstra, czasem spartolą dobre sytuacje (dziś Boguski). Podkreślić tylko trzeba: taką drużyną jesteśmy dzięki Kiko, bardzo ładnie nas poukładał. Ważny punkt, ostatnie 3 mecze będą trudne, szanse na pierwszą ósemkę mamy 50/50. To co na pewno: fajnie o coś grać i fajnie widzieć dobrą atmosferę w klubie i teamie
