|
Ale przecież nikt tu Kiko nie deprecjonuje. Robi świetną robotę jak narazie. A całościowo będziemy go oceniać na koniec, bo jak na razie było za mało spotkań, żeby jednoznacznie stwierdzić, że trener osiągnął sukces. Możemy wpaść w jakiś dołek (tfu tfu), albo nie wejść do ósemki i co wtedy?
Jest fajnie, trzeba trzymać kciuki, aby dalej się nam układało i patrzeć co się dzieję.
Ja jestem optymistą, nie znaczy jednak, że będę w stosunku do kogokolwiek bezkrytyczny bo dobrze zaczął. Liczy się jak się kończy, a nie jak się zaczyna.
|