Jako dowód twej fachowej analizy ułożenia ciała i celowości zagrania niech posłuży strzał Videmonta po ziemi w 1 połowie... Ułożenie głowy, rąk i stopy wskazywały na chęć zdjęcia pajęczyny, niewiele brakło... Viva la France!
"
Głowacki też przy drugiej bramce trochę zawalił (i Gonzo), ale nie aż tak jak przeciwko Ległej,", " Oczywiście, że Gonzalez zawalił i potem
bierny Głowacki." Twa bystrość tak pożarła ostatnie komórki pod czaszką, że potrafisz wmawiać iż Głowacki biernie spoglądał na poczynania Piątkowskiego... "(i Gonzo)"

Naucz się pisać jak chcesz coś przekazać poeto od 7 boleści... jak już chcesz na siłę przypisywać winę to EWENTUALNIE:
"Gonzalez przy drugiej bramce trochę zawalił (i Głowa też)"- poprzedni kretynizm wyraźnie wskazuje, że głwónym prowoderem utraty bramki jest Głowacki a za nim Gonzalez... Szkoda z pokemonem dyskutować bo oczywistych rzeczy potrafi się wyprzeć i odwrócić uwagę prymitywną obrazą drugiego użytkownika. Po legii nie chciało mi się ciebie obśmiewać jak to broniłeś klasy Videmonta bo nie było mi do śmiechu... Teraz co powiesz? Miał asyste?

To była ostatnia moja odpowiedź, następna będzie przy kolejnym komentarzu ala Franz, po Amice, tak wiec poć się i płódź jakieś frazesy wierszem pisane.
Napisz jeszcze gimbie ile masz lat to zwieńczy twoją twórczość :]