LucjuszWielki napisał(a):

Oczywiście... pisz sobie dalej o Głowackim i jego bramkach, bierności szczególnie przy pierwszej jak gość dostał z bara i odbił się na metr... ale co tam był BIERNY Wiesz co oznacza to słowo?
|
No nie... Roztropek opowiada o semantyce, jak opowiadał o wrzutkach.

Przybyczony Głowacki dał się tak po prostu odepchnąć na metr od mniejszego i potem sobie truchtał. I to nie jest bierność. Bierność to tajemniczy obiekt w pustej głowe niejakiego "LucjuszWielki".
Ja już mówiłem , że głupota nie boli, ale jest uciążliwa dla otoczenia. A ten człowiek potrafi doprowadzić do frustracji swoją głupota. To jakby mieć głupiego wściekłego bachora.
Coś takiego jak tu
