|
Pereiko by gościa tam sam przestawił i jeszcze go znokautował. Fabiański też miał podobne problemy w Premiership dopóki chłop nie wziął się za siebie mocno. Wiadomo, że sędzia by się wybronił z decyzji o faulu na bramkarzu, ale to było raczej lekkie oparcie ręki niż jakiś oczywisty faul.
|