|
Ten mecz zepsuł nam sędzia. Byłoby podejrzewam spokojne 2/3-0 gdyby nie kardynalny błąd, uznający bramkę na 1-1.
Oglądałem w powtórkach i ewidentnie Krivec blokuje Załuskę. On chce wyskoczyć więc wystarczy nawet lekkie oparcie ramienia, aby wytracić go z równowagi.
I to się dzieje. Faul na bramkarzu szkoleniowy jako definicja dlaczego wprowadzono pole bramkowe. Nie dlatego żeby sie bramkarz tam naparzał w powietrzu z napastnikami tylko, aby umożliwić mu jego robotę czyli wyjscie do piłki.
Zmieniam też zdanie o grze Wisły po oglądnięciu meczu w TV. Z pozycji trybun wyglądało to średnio w pierwszej połowie. Obraz z TV pokazał, że graliśmy jak zawsze mądrze, więcej było gry piłką, byliśmy zdecydowanie lepsi. Z rytmu kompletnie wybiła ich bramka z dupy. Tak czy inaczej w 100% zasłużone zwycięstwo.
Zaczynać juz rozmowy z Kiko o przedłużeniu umowy.
|