|
Borski dla PS :
w swoim polu karnym jest pod ochroną tylko w trzech przypadkach opisanych w przepisach gry:
1. Kiedy bramkarz wszedł w posiadanie piłki czyli ma ją między rękoma, lub między ręką a jakąkolwiek powierzchnią (pole gry, własne ciało) lub leży ona na otwartej, wyciągniętej dłoni albo odbija ją o podłoże, względnie podrzuca do góry.
2. Kiedy bramkarz jest w trakcie zwalniania piłki z rąk do gry (wykop, wyrzut) â niektórzy pewnie pamiętają nieznaną na tej podstawie bramkę Daniela Ljuboi, kiedy z zaskoczenia odebrał piłkę wprowadzającemu ją do gry Dariuszowi Treli w meczu Piast Gliwice â Legia Warszawa w ubiegłym roku.
3. Kiedy przeciwnik przeszkadza bramkarzowi, ograniczając jego ruchy (np. podczas wykonywania rzutu z rogu). Ten ostatni przypadek nie jest zresztą niczym szczególnym, ponieważ przepisy ogólnie określają przeszkadzanie wobec jakiegokolwiek gracza w następujący sposób: Przesadzanie ma miejsce wtedy, gdy zawodnik świadomie przemieszcza się, blokując drogę przeciwnikowi zmierzającemu do piłki zmuszając go do spowolnienia lub zmiany kierunku biegu, kiedy piłka znajduje się poza ich zasięgiem gry. Tak więc autorzy przepisów nie zastosowali w tej materii jakiegoś przywileju dla bramkarza, ale uwypuklili problem nieprzepisowego blokowania przez atakujących kluczowego dla obrony własnej bramki zawodnika, jakim jest bramkarz.
Wynika z tego, że to pole karne daje pewną ochronę bramkarzowi, a nie pole bramkowe i ochrona ta wynika tylko z tego faktu, że bramkarz może przetrzymywać piłkę w rękach poprzez 6 sekund i wtedy przepisy dają mu pełną swobodę działania. W innych przypadkach np. kiedy gra nogą po otrzymaniu piłki od współpartnera jest traktowany analogicznie do pozostałych zawodników i oczywiście może być, jak oni , atakowany ciałem z zachowaniem odpowiednich zasad czyli w zasięgu gry, w walce o pozycję â łącznie z kontaktem fizycznym walczących, pod warunkiem, że nie będą użyte ręce i łokcie.
|