Wyświetl pojedynczy post
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#92
Stary 18.03.2017, 10:59
Merkury napisał(a):Wyświetl post
Nasze zwycięstwa za Kiko z wyjątkiem spotkania z Jagiellonią rodzą się w wielkich bólach. Ktoś wcześniej napisał, że w grze zespołu można dostrzec już rękę nowego trenera. Ja twierdzę zresztą nie tylko ja, że w dalszym ciągu mamy te same problemy - organizacja gry, brak wypracowanych schematów w grze ofensywnej, gra skrzydłami, której faktycznie w wykonaniu zawodników grających na tych pozycjach nie ma, rozumiem że Cywka i Sadlok mają się podłączać się do akcji ofensywnych ale jakość tego typu akcji jest dość mierna. Kolejna sprawa to w zespole nie ma napastnika w formie, Brożka wczoraj na boisku nie było coś tam człapał i to wszytko. Wisła jeżeli chce walczyć o wyższe miejsca w tabeli niż 8-12 musi po sezonie wzmocnić ofensywę zawodnikami lepszymi o tych którymi obecnie dysponujemy.
Co do oceny naszych zimowych nabytków, w przekroju tej rundy najbardziej podoba mi się gra Pol LLoncha, natomiast podobnie jak moi przedmówcy uważam, że to typowy gość od czarnej roboty, bez atutów w grze ofensywnej może dlatego grał dotychczas w niższych ligach.
Po tych kilku spotkaniach po początkowym może za dużego słowa tu użyję zachwycie nad grą innego Hiszpana występującego na środku obrony obecnie muszę przyznać, że Ivan Gonzalez w niczym nie jest lepszy od Ryśka, jest dużo słabszy grze kontaktowej - nie dysponuje taką siłą i jest wolniejszy od Węgra, jedynym jego atutem jest dość dokładne podanie przy czym ostatnio mu one nie wychodzą.
Największym rozczarowaniem tego sezonu jest dla mnie postawa Mączyńskiego, który spośród wszystkich pomocników grających u nas w środku pola prezentuje się najsłabiej, te straty pod naszą bramką nie świadczą o reprezentancie kraju najlepiej.
Podsumowując w grze Wisły nie widać znaczących postępów nawet w grze obronnej, dwa ostatnie spotkania i 3 stracone bramki, w organizacji gry i grze skrzydłami jeżeli do tego dodamy mało kreatywnych napastników tzn. takich którzy sami sobie niczego nie są w stanie wypracować, gra Wisły jest mocno toporna.
Jestem ciekawy jak zaprezentujemy się za dwa tygodnie i w kolejnych spotkaniach bo do awansu do czołowej 8 daleka jeszcze droga.
A może po prostu dzięki trenerowi mecze na styku dajemy radę przeciągnąć na swoją korzyść?
Odpowiedz cytując