Wyświetl pojedynczy post
crazykaro
Senior Member
 
 
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#626
Stary 17.03.2017, 22:26
dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
A mógł po prostu wyskoczyć i złapać tą piłkę, a nie czekać na gwizdek sędziego.
No to skoczył ale po tym jak został przepchnięty i już długość rąk nie starczyła. Kwestia masy ciała. Sędziowie nigdy nie dopuszczają prezpychania bramkarzy w polu bramkowy. Załuska stał i czekał aż pika spadnie, więc nikt nie miał prawa mu się wepchać.
Odpowiedz cytując