|
Typowy mecz 1:0, strzeliła legia, szkoda.
Jakim cudem Radovic skończył bez nawet słownego napomnienia za symulki to nie wiem. Generalnie bardzo drażniło mnie kładzenie się na murawę legionistów przy każdym kontakcie fizycznym.
Z naszej strony zabrakło napastnika, Zachara pod nieobecność kolegów miał szansę się pokazać i ją zaprzepaścił.
Dobra neutralizacja przeciwnika, ale to było takie granie jak za Moskala na Standard Liege.
Co myślicie o golu Mączyńskiego?
|