Wisła jutro musi walczyć o każdy metr boiska, umiejętnie się asekurować, przesuwać. W porównaniu do poprzedniej rundy, zdecydowanie poprawiliśmy grę obronną całego zespołu oraz szybkie przejście do kontry, czy szybkie wyjście z atakiem pozycyjnym. Te elementy wydaje mi się, że jutro będą kluczowe. Motywacji, woli walki i ambicji na pewno nie zabraknie, a coś czuję, że szczęście będzie nam sprzyjać. Mam przeczucie, że wygramy 0:1. Marzy mi się, że wynik spotkania ustali Semir Stilic w końcówce meczu (może z wolnego?)
