|
Normalna sprawa z zadłużeniem, miasto to najbardziej miękki z naszych wierzycieli a jednocześnie sporo im jesteśmy krewni więc nic dziwnego że mając krótką kołdrę finansową tak jak my wolimy zasłonić głowę (czyli pensje piłkarzy, koszty funkcjonowania) i brakuje na nogi (dług względem miasta). Nie mowie ze to popieram, ale rozumiem, mając takie alternatywy jak u nas ciezko znalezc inne wyjście. Oby nas tylko nie przycisnelo i zebysmy nie musieli sie zdecydowac na wyprzedaż po różnych trabzonsporach
|