@LucjuszWielki
Boże. Na kogo ja czas tracę...?
Przecież ty, człowieku, jestes niespełna władz umysłowych. Ja ci to logicznie krok po kroku tłumaczę, a ty zaprzeczasz w swoim bełkocie swoim własnym poprzednim bełkotliwym wypowiedziom.
Można by krok po kroku tłuc do pustego łba logicznym argumentem i pokazać, że mu np.
"co ma to zdanie do tego, że Hugo zagrał beznadziejnie" (i wykazać, że ma to pokazać celowość i kunszt zagrania i obalić jego tępy argument, który sam zaczął

), ale szkoda czasu.
Głupota nie boli, ale jest męcząca dla otoczenia. Mnie już męczy.
Jeszcze dopisek:
Jeżeli na mój komentarz o "mierzonej miękkiej wrzutce" (czym oczywiście centra Vedemonta obiektywnie była), gość reaguje tępym śmiechem idioty, to co można powiedzieć?
To, że wrzutka skończyła się golem wymagało nie tylko dobrej centry i dobrego ustawienia i strzału Brleka. Można powiedzieć, ze trochę szczęscia trzeba.
Ale, żeby być tak tępym, żeby nie odróżnić samej wrzutki (zagranej perfekcyjnie, żadnego szczęścia) od wyniku w postaci strzelonego gola, to już poziom poniżej krytyki. Tu już nic nie pomoże. To właśnie poziom chłopka roztropka.