Trochę nie fair jest pisanie, że Videmont to zmanierowany francuski piesek. Koleś jest cały czas młodym zawodnikiem, pierwszy raz gra w innym kraju niż jego ojczyzna, wczoraj pierwszy raz dosłał więcej niż 10 min.
Owszem zagrał słabo, miał jednak świteną wrzutkę, bez względu na to czy zagrał ją świadomie, czy nie to faktem jest, iż to była bardzo dobra piłka na 4-5 metr, mocna, nie zawieszona więc trudna dla bramkarza. W każdej klasowej ekipie w tamtym miejscu powinien być napastnik lub pomocnik dobrze grający głową i tak właśnie było.
Ja uważam, że Hugo wykazuje podobne objawy jak Brlek, u którego apelowałem o czas. Mianowicie widać, że jeszcze trochę brakuje mu pewności siebie, musi zaaklimatyzować się w nowym kraju i lidze. Umiejętności zapewne ma, inaczej nie dostawałby szans.
Co do Cywki, wg mnie zagrał przyzwoicie, miał już lepsze mecze w tej rundzie, jednak w ofensywnie był wczoraj bardzo aktywny, stwarzał duże zagrożenie, był takim trochę wahadłowym i biegał od 16-stki do 16-stki, więc może dlatego przydarzyło mu się kilka błędów w obronie.
Jednak drużyna in plus. Llonch chyba zostanie u nas na dłużej
