|
Nareszcie....
Jednak z ta grą defensywną nie jest tak wcale różowo jak się wcześniej wydawało.
Po golu Ondraska, kiedy Piast przycisnął i zaczął grać szybciej, po prostu gubiliśmy się w obronie.
Już myślałem, że skończy się przypadkowym golem dla gospodarzy w 90 minucie.
Na szczęście Videmont podał idealnie Brlekowi.
Druga wygrana na wyjeździe. Oby nie ostatnia.
Yes, yes, yes....!!!
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|