|
Ja mam pytanie do tych wszystkich osób, które wieszczyły dominację Legii w lidze na lata. Być może pisze ten post za wcześnie i jeszcze w tym sezonie Legia w cuglach zdobędzie tytuł (wystarczy, że zaraz zaczną wygrywać, później nastąpi podział pkt po 30 kolejce i dalej dojada resztę, ale nie o to chodzi).
Od razu pisałem żeby nie płakać na zaś bo te kilkanaście baniek Euro z LM to nie jest manna z nieba. To jest jak socjal, jednorazowa kasa, która paradoksalnie może nawet narobić większego syfu niż pożytku bo aby być kimś/czymś to trzeba zapierdzielać i regularnie mieć kasę a nie bonusik za dostanie się do LM raz na 20 lat. Także to raz.
Dwa. Nawet mając te 15 mln E to kogo oni moga kupić? Nikt dobry do tej ligi nie przyjdzie. Jeydnie jakiś ochłap pokroju Necida a najśmieszniejsze jest to, że taka gwiazda jak Necid może się okazać 10 razy gorsza od animowego Nicolicsa. Także to jest kolejny paradoks, że mając więcej kasy i kupując niby tych droższych i tak się nie jest w stanie kupić lepszych. Żeby kupić kogoś kto zrobi różnicę to pewnie by trzeba wydać koło 5 mln Euro na transfer i taki grajek już by mógł dawać nadzieję tego, że poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Inaczej to można sobie kupować z innych lig niewypały typu Necid i mieć nadzieję, że wypalą, albo gwiazdy typu Żyro, Kucharczyk, Teodorczyk czy Rybus, za których polskie kluby krzyczały ponad 1 mln Euro i prawda jest taka, że jeden się sprawdzi a drugi nie, czyli dokładnie tak samo można kupować grajków poniżej 1 mln złotych i oni też albo wypalą albo nie.
Po trzecie, Legia od kilku lat to taki samograj. Trafiają jej się gracze jak na tę ligę wybitni i to na nich zbudowany jest cały sukces. Mieli mega bramkarzy pokroju Boruca, Fabiańskiego, Kuciaka, teraz Malarz też poniżej jakiegoś poziomu nie schodzi, niedawno mieli Ljuboję i Radovicia i to oni ciągnęli całą grę, teraz mieli Radovicia, Nicolicsa i Prijovicia i to oni robili całą robotę. Z tych zajebistych piłkarzy został im Miro i Ofoe ale brakuje im chyba teraz (pisze chyba bo w sumie nie oglądam ich meczów, trochę na ten dwumecz z Ajaxem zerknąłem) napadziora i już się zacięła maszynka.
Na prawdę po zmianie trenera w tej LM dawali radę. W lidze na koniec też już zaczęli jechać po 5:0 czy 3:0 innych ale sprzedali napadziorów i nagle z Ruchem w ....ę, z Niecieczą remis. Patrząc po statystykach to 1:0 z Arką to też nie była jakaś deklasacja rywala.
Podsumowując, tak szybko jak Legia została mistrzem na sto kolejne lat dzięki kasie z LM, tak szybko przestałą nim być i mamy nadal nasza zdupcałą ligę z Legią, która owszem najlepiej się rozwija, pod wzgledem pijarowym, marketingowym, finansowym jest poza zasięgiem ale piłkarsko i sportowo to dalej taki sam poziom jak rok temu. Czyli żaden szał i tylko jeśli pojawiłby się jakiś sensowny rywal na horyzoncie w naszej lidze to bez problemu bez tych 15 mln z LM i na transferach za 500 tys E może zdeklasować tę ligę i Legię.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|