Ogryzek napisał(a):

Rozumiem (z zachowaniem proporcji) że to samo mówisz o Ngolo Kante z Chelsea - wszak też jest "tylko" boiskowa piranią i "nic" wiecej nie gra? 
Dla mnie Llonch podniósł poziom boiskowej agresji i twardości w grze czego nam bardzo brakowało. Skoro nie gramy 'krakowskiej" piłki to grajmy jak Chelsea.
Poza tym Cywka dobrze i to bardzo cieszy. Oby tak dalej
|
Nie, on nie gra na raz... Póki co nie ma tragedii, ale jak czytam komentarze, że to drugi Cantoro to naprawde żal mi Was... Obudzicie sie z ręką w nocniku i będzie wielki płacz .
Może X-ray zaprezentuje jego statystyki z Jaga i te odbiory? Walczy, zapiernicza, idzie na raz, nie mozna mu odmowic chęci, jeszcze kilka spotkan i nam sie wyklaruje obraz. Porównanie do Popa srednie, zupelnie inni zawodnicy, Popo człapie i zagrywa do boku, toczył sie z pilka ślamazarnie, zaś Pol po odbiorze szybko pozbywa sie pilki i podaje ryzykownie bez kalkulacji ala do boku Popo.
Co do Kiko... takie mam przeczucie - prawdziwek i tyle - mam nadzieje, ze sie mylę. Prawdziwek czy nie to fakty są takie, ze te 3 pierwsze mecze zdecydowanie na plus.