Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

dodać muszę że bardzo mi się podobała chemia pomiedzy trenerem a Małeckim po srzeleniu bramki , okiełznanie naszego (już nie takie infant enfant terrible, to tez w jakimś stopniu wyznacznik stopnia "ogarniania" drużyny przez trenera
|
Bo z tego co widze Ramirez kazal Maleckiemu zamiast wykonywac rozne czekac na 20 metrze na spadajace pilki.Tak strzelilismy juz 2 gole w tym sezonie i oba Maleckiego i chyba to bylo takie "podziekowanie" - "miales racje, coach"
