|
Też nie rozumiem,z trybun wyglądało, że czyści praktycznie wszystko i nie wybijał piłki na pałę. Szkoda, że zagotował w tej ostatniej minucie, nieważne czy miał rację czy nie.
Generalnie dobry mecz, nie ma co wydziwiać i szukać dziury w całym. Pół roku temu telepka czy nie zaczniemy od 4 ligi, a teraz płacz, że mało podań i krakowskiej piłki. Tą krakowską piłką nie ugraliśmy nic od 8 lat, ciężko ocenić czy Maaskant ją stosował, ale to był dziwny sezon.
Gramy mądrze i spokojnie z tyłu, bez większych błędów, zdaje się że każdy zna i wykonuje swoje zadania.
Z przodu skutecznie, a wydaję się że jak przyjdzie ten cały Valencia to skrzydła mogą jeszcze się rozhulać.
Alleluja i do przodu, ta liga jest tak nieprzewidywalnie śmieszna, że jeszcze się koło podium zakręcimy, tylko pytanie której ósemki:d
|