Moje przewidywania co do wyników Wisły to akurat można włożyć między bajki bo ciężko cokolwiek przewidzieć

Na ocenę Kiko oczywiście jeszcze dużo za wcześnie choć widzę, że dla niektórych niekoniecznie. Cały mecz poza może 10 minutami( pierwszymi i ostatnimi pięcioma ) wyglądał świetnie z naszej strony. Jaga nic nie mogła pograć, my zza podwójnej gardy, schowani ale do bólu skuteczni. Nie powiem, ciekawie to wygląda póki co. Szkoda meczu we Wrocławiu bo zasłużyliśmy tam na minimum jeden punkt ale tak to już jest, że nie zawsze wynik jest "sprawiedliwy". Oby w kolejnym meczu w delegacji w końcu się przełamać i zapunktować.