|
Llonch był świetny dziś.
Mega pożyteczny zawodnik, który oczywiście nigdy nie będzie efektownie, grającym pomocnikiem. Stąd pseudo znawcy będą czasem pisać, że jest słaby.
Po pierwsze taką grę można ocenić i docenić tylko z pozycji stadionu, na żywo.
To jak on się przesuwa, jak mądrze zamyka wolne przestrzenie na boisku, ograniczając możliwość zagrania, to jaki wywiera pressing na rywalu, praktycznie caly czas czyni z niego kandydata na jednego z najlepszych defensywnych pomocników w lidze. I będzie coraz lepszy.
A drugi bohater z cienia to Brlek. Wraca nam Petar z poprzedniej rundy.
|