|
Przy golu to zawalił raczej Załuska, a nie Llonch. Powinien był wyjść do piłki.
Ale Załuska i tak grał świetnie w bramce. Bramka padła po szoku z czerwoną kartka dla Gonzaleza (absurd Marciniaka). Llonch musiał nagle przejść na lewą obronę, stąd lekki chaos w obronie w tym momencie.
Llonch grał bardzo dobrze.
Małecki znowu piękna bramka; Brożek bramka, piękna asysta. Boguski dobrze wykończył.
Gra nie była świetna, ale momentami dobra. Chaosu było trochę.
|