X-Ray napisał(a):

|
Ciekawostka: Jagiellonia to najlepiej grająca drużyna w tej lidze na wyjazdach.
|
Zgadza się. Wspomniałem o tym w zapowiedzi. Wisła natomiast jest w czołówce zespołów, które gromadzą punkty w meczach przed własną publicznością. Dlatego w sobotę zapowiada się bardzo interesujące spotkanie. Oba zespoły są silne i miejmy nadzieję, że piłkarskich emocji nie zabraknie.
Dla nas każdy mecz jest ważny, bo mimo tego że to dopiero trzecia kolejka w tym roku do końca rundy zasadniczej coraz bliżej a my wciąż balansujemy na granicy grupy mistrzowskiej i spadkowej. Należy to spotkanie wygrać i złapać jakiś psychiczny luz przed dwoma wyjazdami, które będą jeszcze cięższe niż dotychczasowe spotkania. Zarówno Piast jak i Legia to inna półka a nam punkty potrzebne są jak tlen, aby nie powtórzyła się historia z poprzedniego sezonu gdzie awans został przegrany w ostatnim spotkaniu.
Ciekawi mnie skład, jaki pośle jutro Ramirez. Życzyłbym sobie abyś w końcu zagrali na miarę naszych oczekiwań i każdy z zawodników zaprezentował pełnię swoich umiejętności.
Jagielloni ciężko się gra w Krakowie ale mecz meczowy nie równy. W tym roku, potrafili gładko przegrać 3:0 w Gdańsku aby później rozjechać Górnik 5:0. Z drugiej strony, ten kto nie wygra w tej rundzie z Łęczną będzie pretendował do miana frajera rundy.
Oba klubu mają argumenty zarówno w defensywie jak i ofensywie, a także indywidualności które są w stanie rozstrzygnąć losy meczu jednym podaniem/strzałem. Oby tylko nie skończyło się na piłkarskich szachach i nudnym 0:0. Szybko strzelona bramka może tylko pozytywnie wpłynąć na przebieg meczu. No chyba, że któryś z trenerów wzoru je się na Juventusie i nudnej grze przez 88 minut i jednym celnym ciosie.
Typuje 3:1 dla Białej Gwiazdy.
Liczę na to, że będzie mógł zagrać Gonzalez bo widać, że dobrze się wkomponował w drużynę i jest dość pewny. Imponuje spokojem w wyprowadzaniu piłki i trzeba to wykorzystywać.
Kolejnym aspektem na który warto zwrócić uwagę jest środek pola. Zdominowane tej części boiska będzie moim zdaniem kluczem do sukcesu. Wyłączenie albo znaczące utrudnienie gry Estończykowi powinno nam dać nad Jagiellonią mała przewagę. Nie możemy również dopuszczać do głupich fauli w obrębie 20-25 metra przed naszą bramką. To woda na młyn dla gości, którzy mają kim postraszyć ze stałych fragmentów gry.