|
Dwojka napastnikow to wobec "mocarnych" zespolow naszej ekstraklasy to zbyt niebezpieczne ustawienie dla tylow Wisly Krakow czy dostosowywanie sie taktyka do sposobu gry w ekstraklasie?
szczerze mowiac nie widze punktow bez ofensywnego usposobienia zespolu. Siedzenie na polowie przeciwnika 60 minut to minimum podczas 80% rozgrywanych wszystkich spotkan w ekstraklasie. Tu sie naprawde nie ma kogo bac (nawet Legi czy Lecha) bo wiekszosc sraconych w tym i poprzednim sezonie to zbedne kumoterstwo i kalkulowanie ktore w ostatecznym rozrachunku spisuje klub na ogromne finansowe straty.
|