Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 20.02.2017, 10:31
Pierwsza połowa to tradycyjna kopanina z obu stron, sporo strat, a nasi na mokrym boisku ślizgali się niczym łyżwiarze figurowi - szczególnie Brlek, Brożek a zdarzyło się także Małeckiemu.....
Druga połowa - spora przewaga Wisły i dalej ślizganie się na murawie Wiślaków pod bramką Śląska.... Śląsk nie był w stanie zbudować akcji, jedyne co im pozostało to szybka kontra - i pech udało się im....

Co do Kiko - w mojej ocenie biorąc pod uwagę pogodę i grę długą piłką -
1) za Brleka wpuściłbym jednak Ondraszka i to już od początku II połowy. Górne piłki przy Brożku padały cały czas łupem Celebana i Kokoszki;
2) wpuszczenie Stilicia - jedyne uzasadnienie jest takie, że nikt na boisku nie umiał wykorzystywać rzutów rożnych (stwarzać zagrożenia) ewentualnie można było liczyć na jakiś wolny w okolicach 16, (był taki ale przed wejściem Stilicia), generalnie widać, że Stilić musi trochę popracować na treningach bo widać brak czucia piłki;
3) mimo wszystko na prawej obronie chyba stawiałbym na Bartosza niż na Cywkę, ten zanotował kilka strat i to łatwych, chyba lepiej żeby młody nabierał doświadczenia, nawet popełniając błędy niż żeby błędy wcale nie mniejsze popełniał Cywka...
Z zawodników wyróżniłbym Załuskę, Gonzalesa, Głowę, Sadloka (głównie za grę w ofensywie), Mączyńskiego i Małeckiego, Boguski też łatał w środku pola co się dało, ale bez rewelacji. Słabo Brożek, Brlek (przerwa w treningach), Cywka. Nasz nowe nabytki - Llonch dużo biega i walczy, ale jeżeli chodzi o grę to grał na alibi - do najbliższego. Videmont - zdziwiony, że gra u nas się twardo, zanotował stratę, wyłożył świetną piłkę Brożkowi, sam próbował uderzyć, generalnie chyba lepiej niż Llonch.
Tak to wyglądało z trybun...
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując