|
Na zimno :
- Załuska poprawnie
- Cywka bardzo dobrze w odbiorze, słabo w ataku
- stoperzy bardzo dobrze
- Sadlok w swoim stylu, bardzo fajnie z przodu, solidnie z tylu - poza 1 wtopą, po której straciliśmy bramkę.
- Llonch dobrze, Mąka poniżej swoich możliwości, Brlek - widać rozbrat z piłką, chociaż i tak było w miarę poprawnie. Generalnie dzięki tej trójce przeważaliśmy w środku pola.
Skrzydła :
Małecki bardzo dobrze, gdyby były trochę lepsze decyzje byłbym zachwycony. Nasz najlepszy piłkarz.
Boguski lepszy niż z Koroną, nie tracił tak głupio piłki jak ze scyzorami czym mnie bardzo w tamtym meczu irytował, parę razy świetnie dogrywał partnerom (chociażby okazja Małeckiego czy Cywki), regulował tempo naszych ataków, dopóki był na boisku byliśmy groźni z przodu i z tyłu na zero.
Brożek - i jak tu gościa ocenić? Spartaczył jedną patelnię, piłka mu odskakiwała, parę podań kluczowych mógł mieć i zagrywał niedokładnie. Za to z drugiej strony cały czas pod grą i w ruchu, ciężki do upilnowania, z łatwością rozrywał obronę rywala.
Zmiany :
Videmont - chaotyczny ale produktywny. Patelnia do Brożka, caca.
Stilić - zupełnie bez formy, po jego wejściu straciliśmy bramkę, nic nie wniósł poza tym, że dobra gra w ofensywie się też skończyła gdy wszedł na boisko.
Ondrasek - to on wogóle wszedł na boisko? Zagrał za krótko, żeby go jakoś mocno krytykować, ale i tak mnie wkurzyło, że wymęczony Brożek stwarzał większe zagrożenie niż świeżutki Zdenek.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 19.02.2017 o godz. 12:31.
|