Dzimi napisał(a):

Po meczy ze Śląskiem czas na przedwczesne, pierwsze oceny nowych piłkarzy.
Ivan Gonzales - piłkarz klasowy, z powodzeniem zastąpi Guzmicsa. Dobry transfer. Dobry zarówno w obronie jak i w wyprowadzaniu piłki.
|
Zgadzam się w stu procentach. Jednak to widać już było w sparingach.
Dzimi napisał(a):

|
Pol Llonch - nie dziwię się że w Hiszpanii nie wyszedł powyżej 3 ligi. Technika i motoryka na przeciętnym jak na ekstraklasę poziomie. Ani się tym nie wyróżnia ani nie odstaje od ogółu piłkarzy w Ekstraklasie. Ale nie miał ani jednego długiego podania, nieszablonowych zagrań, podam itp. On będąc przy piłce orientuje się tylko w tym co dziej się 5 metrów od niego. Przegląd pola zerowy. To nie jest piłkarz nawet klasy przeciętnego Popovicia, jest gorszy od Popovicia, a od Mączyńskiego w formie jest gorszy o 2-3 klasy.
|
Proponuję Ci na samym początku zgłębić wiedzę na temat obowiązków gracza na pozycji Lloncha, potem natomiast wypisywać swoje oceny. Jego głównym celem w grze jest odbiór piłki, ma zagrywać bezpiecznie. Tak też został ustawiony w pierwszych 45 minutach tego spotkania, czego efektem było kilka odbiorów. W drugiej połowie grał wyżej, Mączyński zajął jego miejsce. Wisła zagrała agresywniej, co według mnie nie było patrząc w skali mikro, dobre dla samego Pola. Który lepiej się czuje ustawiony niżej. Takie odczucia miałem analizując jego postać przed debiutem. Uważam że trzeba dać mu czas a będzie z niego pociecha. Lllonch to nie jest wizjoner, technik. Ale motorek w nogach ma i będzie walczył w kolejnych meczach. Jednak mówię, jego miejsce jest na środku pomocy, a nie na boku pomocy jak próbowano w meczu z Koroną. W którym według mnie zagrał słabiej niż dzisiaj.
Dzimi napisał(a):

|
Videmont - pierwszy mecz i tylko 30 minut, ale widać że to jest niestety słaby piłkarz. Ani motoryką, anie techniką się nie wyróżniał. Łatwo mu odbierali piłkę, strzały miał fatalne. Na plus jedynie myślenie na boisku, szukanie nieszablonowych zagrań, mylących przeciwnika zwolnień/zwrotów akcji, odegrań. Nie jest to piłkarz który gdy ma piłkę przy nodze to nie widzi niczego obok, ale z tą piłką nie jest w stanie zrobić zbyt wiele, zaraz albo mu odbiorą albo źle poda, źle strzeli. W mojej ocenie jest jeszcze słabszy niż Pol Llonch. Od Boguskiego odstaje o 1-2 klasy.
|
Po 30 minutach oceniłeś piłkarza że jest słaby. I jeszcze porównałeś z zawodnikiem z innej pozycji.
------------------------
Zerknąłem troszkę na pozyskanego przez nas
Cristiana Echavarrie. Strasznie słaby fizycznie zawodnik, w materiałach które widziałem, odstawał od rywali na boisku w tym elemencie, przez co często się od nich odbijał. Jeśli Ever Valencia słabo radzi sobie w obronie to Cristian jest w tym elemencie jeszcze słabszy. Z plusów to na pewno, że ma klej w nodze, dobrze prowadzi piłkę i mu nigdzie nie odskakuje. Ale w pojedynkach jeden na jeden nie ma szans właśnie przez słabe warunki fizyczne. Zdecydowanie słabszy zawodnik od Evera, tak jak ktoś powyżej wspomniał, możliwe że jest sprowadzany w celu lepszej aklimatyzacji Valencii. No i na koniec w tych 2-3 meczach które widziałem, grał na lewej pomocy.
[Aczkolwiek oczywiście to zbyt mała próba by jasno ocenić zawodnika]