|
Paul Llonch przypomina mi Góralskiego z Jagiellonii - w końcu 1 krotnego reprezentanta Polski jakby nie było. Dużo walczy w środku - gorzej z kreowaniem gry. Mnie nie rozczarował - bo Popovic wg mnie nie jest od niego lepszy.
Co do Videmonta - pierwsze śliwki robaczywki - trzeba poczekać z oceną - bo gdyby wykorzystał dobre podanie i strzelił gola opinie mogłyby być inne co do jego gry. Jedno trzeba mu oddać, nie bał się gry i szukał pozycji.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|