adas123 napisał(a):

|
Śmierdziało 0:0 od prawie samego początku, niefartownie daliśmy sobie wbić po głupich błędach.
|
I zmarnowaliśmy ze trzy setki. Brożek majac przed sobą tylko bramkę przyjął na dwa metry, Małecki po ośmieszeniu Dankowskiego walnął obok słupka, Videmont dostał miękką wrzutkę ze trzy metry od bramki i wywalił w trybuny.
W sumie nie pierwszy to już raz mamy masę sytuacji z których nic nie wpada.