Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77275
Stary 18.02.2017, 12:06
jonaf napisał(a):
Romell Quioto to casus Stępińskiego. To, ze u nas grał jak grał, to kwestia braku zaufania i występów od 1 minut.
Nie tylko to. Quioto grał samolubnie i szybko się irytował. Pamiętasz jak dostał czerwo za nadepnięcie Piątka? W zasadzie w tym momencie było wiadomo, że on u nas większej kariery nie zrobi. Korzyści z wpuszczania go na boisko były po prostu zbyt małe, a Quioto ewidentnie potrzebował doświadczenia by okrzepnąć. Problem w tym, że nie grał na tyle dobrze, by oczywistym było, że warto mu te doświadczenie zapewnić.
Odpowiedz cytując